Frywolne Merlot wzięte jakby wprost z Weneckiej fiesty, a przy tym bez wątpienia eleganckie i aksamitne, spontanicznie fermentowane i bez dodatków. Polecamy!
Kraj
Jest 42 produktów.
Niepohamowane i soczyste Refosco, skore do szaleństwa, choć dzięki spontanicznej fermentacji i braku dodatków typu SO2, eleganckie i głębokie. Pierwszorzędny parter przy stole, równnież świątecznym.
Uwaga niezwykła rzadkość! Raboso zwane też Raboso Piave, to autochtoniczna odmian dla regionu Veneto, która porastała tutejsze wzgórza jeszcze przed okresem rzymskiego imperium! Musicie spróbować!
Redentore oznacza odkupiciela: wolność od zarazy, która nawiedziła Wenecję w latach 1575-1577 i przywołuje jeden z najbardziej tradycyjnych festiwali Weneckich. Zaś w osobie naturalnego i jędrnego Cabernet Sauvignon Redentore odnajdziemy związki kulinarne wprost ze wspomnianego Festiwalu.
Kalabryjskie Magliocco czyli szczep będący raczej częścią kupażów, tutaj w wersji solo i naturalnej, z 15-letnich nasadzeń na wysokości 400 metrów n.p.m. Napędzany owocem i taniną, wspaniały w kuchni. Minimalne siarkowanie, na niemal niezauważalnym poziomie.
Naturalmente Rosso to kupaż, powszechny w weneckich winnicach od wieków: Merlot i Raboso. Organiczne i biodynamiczne zasady w winnicy, brak manipulacji w winiarni, rodzime drożdże i brak filtracji dają wiśniowo-malinowe, obłędnie soczyste wino. Musicie sprobować!
„Czarny, jakiego nigdy nie zobaczysz w życiu, tak słodko czarny” – śpiewał poeta. I takie właśnie jest to wino na bazie Syrah i jego ciemne, słodkie odcienie, jak letnia noc, gotowe Ci skraść serce.
Umbryjska Malvasia Nera czyli jak mówi Pilar, natychmiastowe doznania radości, dawnych zbiorów, chłodnych piwnic i skąpanych w słońcu letnich przekąsek. Czegóż chcieć więcej?
Naturalne, emiliańskie Lambrusco o uroczej nazwie Scaramúsc, nawiązującej do postaci komicznej z Commedia dell’Arte, przedstawiającej pochodzącego z Neapolu żołnierza-samochwałę. A tu jest się czym przechwalać, bo to pełne owocu, soczyste i oczywiście musujące wino stworzone z gron Lambrusco Grasparossa (ciemny kolor i garbniki), Lambrusco di Sorbara (lekkość i elegancja) i Lambrusco Salamino (słodycz). Niskie zbiory, niewielka produkcja (3800 butelek) i porywająca jakość. Pijcie z przyjaciółmi!
Założona przez Graziano Pra i jego dwóch braci Flavio i Sergio na początku lat 80. Mała Winnica w Monteforte d'Alpone przez lata zdobyła szacunek i uwagę zarówno krytyków, jak i entuzjastów win tego regionu. Tutaj przykład klasycznej Valpolicelli.
Jak mawiał klasyk, jedna butelka to za mało, zaś dwie to odrobinę za dużo, więc litr jest wprost idealny, tym bardziej w wersji naturalnej. Do tego owocowo-pikantny szczep Magliocco czyli nie panikuj, to tylko Kalabria! Przyjaciele będą wniebowzięci, tym bardziej, że to wino to hołd dla "Autostopem przez galaktykę".
Wystrzałowe Dolcetto. Młodzieńcze, ze średnimi taninami i owocem borówki, ale z dobrą równowagą między dojrzałością owoców i kwasowością. Świeży i soczysty styl.
To naturalne wino pochodzi z spółdzielni Valli Unite, której cała produkcja jest zgodna z zasadami biodynamiki. Podobnie jak w przypadku większości Dolcetto, dominanty to świeża kwasowość, ale dość bogate ciało bogate w akcenty wiśni i czekolady ( merlot + barbera ). Dzikie i nieokrzesane - naturalne wino na poziomie podstawowym, które ma wyjątkowo niską zawartość siarki.
Alessandrino to ekscytujące naturalne wino w przystępnej cenie. Zawierające 80% Barbery, uzupełnione zdrową dawką Dolcetto i odrobiną Croatiny. Rezultatem jest energetyczne, świeże i soczyste wino, które w nosie ukazuje dojrzałe wiśnie i nieco dymnych aromatów. Podniebienie jest soczyste, pełne owoców z nutami dymu i dziczyzny z cierpkim finiszem.
Silvia Tezza i jej, mogłoby się wydawać, przedziwny kupaż, czyli Corvina, Corvinone, Rondinella, Molinara, Oseleta. Ale to raczej klasyk w tych stronach, szczególnie u szanujących tradycję winiarzy. Pyszny!
Casè to Pinot Nero zaprojektowane tak, by było świeże i lekkie. Aby osiągnąć ten efekt, zbiór przeprowadza się wcześniej, winogrona z młodszych winorośli pochodzących z dolnej części winnicy (o bogatszej, gliniastej glebie) miesza się z winogronami ze starszych winorośli oraz skraca się okres maceracji. Żywe i autentyczne, początkowo nieco zwierzęce, ale polecamy dać mu kilka chwil oddechu.
Klasyka gatunku. Kultowy Osiołek, surowy tradycjonalista, zmysłowo szkarłatny Piemontczyk z krwi i kości, cierpki jak cnota zakonnicy. Za Świętym Pawłem, zalecamy spożywać bez umiaru. Odpowiedzialnie.
Prowokujący i indywidualny, sycylijski Syrah, o którym mówi się, że rośnie na wyspie lepiej niż gdziekolwiek na świecie, słony i pachnący czarnymi oliwkami. A na etykiecie biedronka (jak wskazuje nazwa). Arcydzieło!
Wino strukturalne nadające się do długiego leżakowania, Casè Riva del Ciliegio to Pinot Noir o dość wyrazistym, mocno owocowym smaku. Wysokość winnicy i skład gleby (glina i wapień) dają wino wytrawne, ostre i mineralne, na które trzeba czekać, które nie boją się ewolucji. Doskonałe!
Organiczna Valpolicella Ripasso Superiore od braci Pra. Wytworzona znanymi od pokoleń rzemieślniczymi metodami
ATI, to Matka po Etrusku. To jednak przede wszystkim tradycyjne, wyborne Chianti pochodzące ze wzgórz niedaleko Gaiole in Chianti, gdzie grunt jest kamienisty i pełny otoczaków, a także etruskich artefaktów.
Ago (syn Agostino), to geniialny, oldskulowy pomysł na mieszankę a la Chianti – z odrobiną białych winogron i drugoplanową obsadą w postaci Colorino i Canaiolo. W nosie nieco przypalone i smoliste, ale owoc pięknie gra na podniebieniu. Pikantne i wypełnione czerwonymi jagodami. Surowe, owocowe taniny, gdyż wino było leżakowane tylko w cemencie.
Lia Ví zyskało swoją nazwę dzięki gniazdom ptaków z rodziny Muchołówek*, mieszkających wśród starych, 50-letnich winorośli.To wino głęboko owocowe, pełne aromatów jagód i wiśni, soczyste i kwasowe, a zarazem miękkie i potoczyste. Doskonały zakup!
* Techniczna nazwa tego gatunku to Muscicava Parva, w dialekcie piemonckim to Lia Vì.
Urokliwe, spontaniczne Sangiovese dedykowane dziadkowi producenta, zwanego pieszczotliwie Beppino di Brigo. Harmonia, soczysty owoc i żywa kwasowość. Czego chcieć więcej przy stole?
Czerwone wino w wydaniu ucznia Gravenera - Dario Princica. Umiejętności i potencjał również w winach czerwonych.
Wino produkowane w naturalny sposób, minimalna ilość zawartych siarczynów, tzw.wino pomarańczowe - macerowane na skórkach winogronowych z użyciem dzikich drożdży, wino wegańskie
Merlot z Borc Dodòn, z dwuhektarowej winnicy, która spoczywa na glebie bogatej w glinę, piasek i muł. Wyraziste, pachnące i mineralne. Doskonałę do kuchni Friuliańskiej.
Pyszny kupaż Montanara na bazie Merlot, Cabernet Franc i Refosco. Znika szybko, dlatego sprzedajemy go w butelce magnum.
Niezwykle ciemne, niemal nieprzeniknione Lambrusco Grasparossa, pełne owocu i ziół, głębokie jak studnia, przenikliwe i przede wszystkim doskonałe w kuchni.
Giuseppe Gorelli szaleje w Montalcino! Niby klasyka, ale jakość owocu oszałamiająca, do tego sporo rustykalnej kwasowości i mamy genialne wino do dziczyzny. Jesteśmy zakochani!
Czerwony kupaż od Sasy Radikona, biodynamiczne czerwone wino, Merlot i Pignoli, oszałamiająca nowa mieszanka od Sasa Radikon, bogata i świeża,ze stylem i naturalną energią!
Fulvio Bressan twierdzi, że konsumpcja Pinot Noir wcześniej niż 5 lat po zbiorach to dzieciobójstwo.
Ego Bressana jak wiadomo jest ogromne, to całe swoje słynne ego włożył w arcyciekawy kupaż Schiopettino i Cabernet Franc.
Naturalne, arcyciekawe Schioppettino w interpretacji jednego z czołowych producentów z Friuli. Złoty medal Grand Prix magazynu Wino 2013.
Naturalne i organiczne Sangiovese leżakujące w dębowych beczkach 30 miesięcy.
Mniejsza butelka o pojemności 375ml skrywająca w sobie słodki nektar Toskanii. Winogrona przed winifikacją były poddawane podsuszaniu na matach w winnicy, aby skoncentrować poziom cukru. Po winifikacji dojrzewało w dębowych beczkach przez 30 dni. Słodko i naturalnie.
Niesamowite wino, stworzone z tradycyjnych i starożytnych gron wyspy Giglio: Sangiovese, Grenache, Malvasia Nera, a także czarnego Moscato i Vermentino, Trebbiano oraz innych w niewielkich ilościach. Wszystko fermentowane wspólnie. Tego trzeba spróbować!
