Bezinterwencyjne białe wino na bazie autochtonicznych szczepów w rękach indywidualisty Aldo Violi. Alcamo czyli zachodnia Sycylia + duża amplituda temperatur zapewniają dobre warunki do uprawy, a w rękach Aldo powstają takie bezkompromisowe butelki.
Na randkę
Jest 52 produktów.
Wino to jest efektem programu badawczego nadzorowanego przez Fattoria di Felsina. Pochodzi w 85% z Chardonnay z dodatkiem 15% Sauvignon. Odmiany te uprawiane są w pobliżu Castelnuovo Berardenga, w południowej części strefy Classico rejonu Chianti.
Wino w stroju Adama i Ewy. Bez ozdób, nierafinowane i niefiltrowane. „Entdeckungen vom Weingut” (Odkrycia z winiarni) to wina specjalnego projektu winifikowane i butelkowane w małych ilościach w winiarni Jurtschitsch od 2007 roku.
Oszałamiający, musujący kupaż Trebbiano Modenese (80%) i Trebbiano di Spagna, który jak wskazuje nadana mu nazwa, trzeba pić Tu i teraz, bo może go zabraknąć, a owocowej burzy na osadzie nigdy za mało. Kochajcie je i pijcie w towarzystwie!
"Przeznaczenie przybywa nieproszone i nigdy nie zdejmuje kapelusza. W historii naszej winnicy zdarzyło się to właściwie dwukrotnie. Najpierw zdjął rękawiczki i odłożył walizkę w postaci kobiety, która rozpoznała, jak wielka opera wyłoni się z cichego głosu masowego wina w południowych Włoszech. Nazywała się Teresa Manara. Była kluczem, który otworzył drzwi rodzinnej pasji. Dzięki Teresie i oczywiście jej mężowi Giovanni Battiście Cantele rodzina stała się mistrzami sztuki winiarskiej. To Chardonnay to hołd złożony kobiecie, matce, żonie, naszej muzie i babci".
Pinot Noir dojrzewany w dębie, klasyczne, eleganckie wino. I wygrywa z najlepszymi burgundami w konkursach na całym świecie. Absolutny top Pinot Noir czego potwierdzeniem jest 95 pkt i 2 miejsce wśród najlepszych Pinot Noir Austrii!!
Graupert to dzikość, nieokiełznanie. To właśnie w miejscowych dialekcie oznacza nazwa tego Grauburgundera (Pinot Gris). Kompletnie puszczona, dziko rosnąca winnica, która daje niezwykłą jakość owocu, zaś w winifikacji czystą, bezwstydną niemal nagość. Piękne i sycące w swej mineralnej materii wino, pachnące owocem grejpfruta i pełną kwiatów łąką.
Carricante i Minnella od Salvo Fotiego ze zboczy Etny, rosnące na poerupcyjnym pumeksie wulkanicznym. Gwarantowana przyjemność i mineralna finezja.
Aromaty gruszki, lukrecji i wanilii. Przejrzystość i elegancja. Finisz długi i delikatnie wciąga Cię z powrotem po więcej, więcej i więcej.
Niezwykle ciemne, niemal nieprzeniknione Lambrusco Grasparossa, pełne owocu i ziół, głębokie jak studnia, przenikliwe i przede wszystkim doskonałe w kuchni.
Touriga Nacional, Sousão, Tinta Roriz i... Sauvignon Blanc, odrobina, ale ważna. Brzmi jak portugalski kupaż, ale to Mendoncino czyli Kalifornia, ze swoim obrazoburczo pięknym słońcem i morską bryzą.
Sangiovese wprawdzie z kontynentu, ale od zaufanych winogrodników. Francesco uważa, że jest to typ wina, który zaraz po otwarciu natychmiast znika, także trzeba się przygotować na lekkie szaleństwo.
Włoskie szczepy, to również sól tej ziemi. W Mendocino rosną z powodzeniem Arneis, Barbera, Dolcetto, Montepulciano i Nebbiolo. To one tworzą to zdumiewające i ze względu na fermentację węglową, dają klasyczne dla kraju nuty coca, czy jak kto woli, pepsi coli. A może to tylko nasze przywidzenia? Niesamowicie soczyste, smakowite i kulinarnie doskonałe wino. Zakochacie się! I pamiętajcie, żeby je schłodzić, odwdzięczy się.
Kwartet Müller Thurgau, Silvaner, Scheurebe i Riesling. Andi Weigand wyczarowuje niezwykle soczystego Pet Nat. Czysta natura, bez filtracji i dodatków. Odwróć butelkę do góry dnem, potrząśnij, otwórz ostrożnie i ciesz się życiem!
Müller-Thurgau dodaje pikanterii, Scheurebe owocu, Riesling świeżości, a Silvaner wyrazistości.
Ansonaco czyli niesamowite wino na bazie szczepu Ansonica ze skalistej wyspy Giglio u wybrzeży Toskanii. Czegoś takiego nigdy nie próbowaliśmy. Nie schładzać, pić w temperaturze 12 stopni. Czyste szaleństwo i takież terrroir.
Miasto Franschhoek pierwotnie nazywało się Oliphants Hoek, co oznacza Słoniowy Zaułek, a zostało tak nazwane na pamiątkę stad słoni, które licznie wędrowały po okolicznych wzgórzach i dolinach. Przez pobliską przełęcz górską te majestatyczne stworzenia przemieszczały się między swoimi letnimi i zimowymi pastwiskami. Do dziś dolina Franschhoek ma słonia jako swój symbol. Ostatniego słonia widziano opuszczającego dolinę pod koniec XIX wieku, fakt ten stanowi inspirację dla tego charakterystycznego wina.
