Grotte sul Mare w wersji czerwonej, czyli Montepulciano i Sangiovese ze słynnej apelacji Rosso Piceno z jednego z najpiękniejszych regionów winiarskich Włoch. Mnóstwo przyjemności!
Szczepy
Jest 7 produktów.
Matís (niuans) to mały, prawie niezauważalny szczegół, który czyni coś wyjątkowym. Zalesione środowisko winnic Abadal wypełnia to wyjątkowe wino niuansami aromatów balsamicznych i runa leśnego. Połączenie odzyskanej historycznej odmiany Mandó z międzynarodowymi szczepami zakorzenionymi w Abadal od wielu lat, Cabernet Sauvignon i Merlot, przynosi wiele różnych doznań, które przenoszą nas wprost do Bages.
Dlaczego Les Prunes (śliwki)? Ponieważ to wino chce być czystym i świeżym owocem, który można znaleźć na krzaku w letnie popołudnie, delikatną dziką śliwką, która jeszcze nie dojrzała, ale już pachnie tak dobrze, że dziś rano przyleciał ptak i zaczął ją dziobać. Tyle producent. My się dołączamy, bo tego niezwykłego wina, z niesłusznie zapomnianej odmiany Mandó, nie sposób nie pokochać całym sercem. Piękne wino!
Przepyszne, pięknie owocowe, umbryjskie rosato na bazie Montepulciano z cudowną nutą runa leśnego. Spontaniczne, niewymuszone i przede wszystkim smaczne i świetne przy stole.
Ideą było stworzenie wielkiego wina z połączenia pięciu autochtonicznych odmian z południowych Włoch i zarazem udowodnienie, że właśnie one mogą dać prawdziwie wielkie, szlachetne wino o dużej głębi i elegancji. Winorośl do produkcji tego wina uprawiana jest w Abruzji (Montepulciano i Sangiovese) oraz w południowej Apulii (Primitivo, Negroamaro i Malvasia Nera).
Włoskie szczepy, to również sól tej ziemi. W Mendocino rosną z powodzeniem Arneis, Barbera, Dolcetto, Montepulciano i Nebbiolo. To one tworzą to zdumiewające i ze względu na fermentację węglową, dają klasyczne dla kraju nuty coca, czy jak kto woli, pepsi coli. A może to tylko nasze przywidzenia? Niesamowicie soczyste, smakowite i kulinarnie doskonałe wino. Zakochacie się! I pamiętajcie, żeby je schłodzić, odwdzięczy się.
Ansonaco czyli niesamowite wino na bazie szczepu Ansonica ze skalistej wyspy Giglio u wybrzeży Toskanii. Czegoś takiego nigdy nie próbowaliśmy. Nie schładzać, pić w temperaturze 12 stopni. Czyste szaleństwo i takież terrroir.
