770 mil to w 100% Zinfandel, nazwę wziął od długości stanu Kalifornia
Szczepy
Jest 20 produktów.
Wino primitivo to najczęściej kupowane wino włoskie. Od wielu miesięcy Polacy pokochali ten szczep za strukturę, aromatyczność i słodkawe nuty.
Uczucie jakim płoną Polacy do Primitivo można określić jako nieustające. Wina są łatwe w piciu, z miękkim garbnikiem i dojrzałym, wręcz słodkawym owocem. Ważne aby z tą słodkością nie przesadzić. Roccamura to właśnie w primitivo, w którym indeks słodkości pozostaje na właściwym poziomie
Nazwa "Naca" odnosi się do lokalnego słowa oznaczającego odprężenie, kołysankę. Ktoś chętny się odprężyć?
Salento to mniej znana apelacja jeśli chodzi o pochodzenie Primitivo - jednak warto. Producent znamienity - Cantina San Marzano.
Dobre primitivo w dobrej cenie i ciekawej etykiecie. Fanów nie trzeba zapraszać do zakupów tego wina :)
Rewelacyjne Primitivo - świetny balans, nie za słodkie, żywe, intesywne i pełne czystego owocu. Nie tylko dla fanów szczepu Primitivo. W tej cenie - przebój.
Lifili, to proste Primitivo, o jedwabistej strukturze, z uwodzicielskim, soczystym owocem. Dzięki delikatnym palonym aromatom tytoniu, lukrecji i wanilii, to uczta na każdy dzień i na każdą okazję. Zalecamy zawsze mieć przynajmniej jedną butelkę tego czerwonego wina w piwnicy!
Rewelacyjne Primitivo - świetny balans, nie za słodkie, żywe, intesywne i pełne czystego owocu. Nie tylko dla fanów szczepu Primitivo. W tej cenie - przebój.
Klasyczne Primitivo ze spółdzielni. Urzekające swą miękkością i soczystością. Doskonały kompan na piknik i do grilla.
Zin, jak mówi się o tym szczepie, to kalifornijski klasyk. Rozbuchany, pikantny i nieprzyzwoicie smaczny, pełny leśnych owoców (jeżyna, malina), z nutą rodzynek i akcentem wanilii. Złożony i długi.
Wielokrotnie nagradzane, gibkie i raczej lżejsze w stylu Primitivo, doskonałe nawet do owoców morza i ryb. W Lecce podają je do miecznika i homarów!
Nero di Troia w połączeniu z uwielbianym przez nas Primitivo w wersji z podsuszanych winogron, wyraziste i aromatyczne
Kalabryjskie Magliocco w wersji różowej, choć kolor jest tak niezwykły, że można je traktować jako lekką czerwień, z 15 i 60-letnich nasadzeń na wysokości 400-600 metrów n.p.m. Soczystość i ten niezwykły, po prostu śliczny kolor zachwycą każdego. My jesteśmy odurzeni.
Kalabryjskie Magliocco czyli szczep będący raczej częścią kupażów, tutaj w wersji solo i naturalnej, z 15-letnich nasadzeń na wysokości 400 metrów n.p.m. Napędzany owocem i taniną, wspaniały w kuchni. Minimalne siarkowanie, na niemal niezauważalnym poziomie.
Do przesady smaczny Zinfandel, z nutą morskiej bryzy znad zatoki Monterey, z apelacji Central Coast, gdzie chłodne dni i umiarkowane noce pozwalają winogronom dojrzewać i nabierać intensywnych owocowych smaków.
Zinfandel, pochodzący z Europy, ale dopiero w wydaniu kalifornijskim zyskał światową sławę.
Jak mawiał klasyk, jedna butelka to za mało, zaś dwie to odrobinę za dużo, więc litr jest wprost idealny, tym bardziej w wersji naturalnej. Do tego owocowo-pikantny szczep Magliocco czyli nie panikuj, to tylko Kalabria! Przyjaciele będą wniebowzięci, tym bardziej, że to wino to hołd dla "Autostopem przez galaktykę".
Rok 1962 kiedy to 19 producentów postanawia udowdnić siłę pulijskiego winiarstwa i założyło Cantine San Marzano. To wino upamiętnia tę datę.
Red Label Zinfandel z gron pochodzących z różnych apelacji Kalifornii, które charakteryzują się zróżnicowaną selekcją klonów, rodzajem gleby i metod upraw. Solidna struktura, dojrzałe taniny, które komponują się doskonale z „nieodłączną” dżemową naturą odmiany Zinfandel.
