Zdumiewająco piękne, a przy tym nieco melancholijne Syrah z winnicy Onkaparinga Hills, pełne soczystego owocu, pikanterii i urzekającej mineralności. Połączenie olduskolowej, francuskiej szkoły z naturalnym podejściem Ochotów. Magia!
Wegańskie
Jest 156 produktów.
Orgiastyczne Grenache pochodzące z winnicy Fugazi, obsadzonej 66-letnimi krzewami uprawianymi na grzbiecie Blewitt Springs, pełnego czerwonej glinki, żelaza i żwiru. Niewielka produkcja, zjawiskowe wino.
Babouchka 2020 od Sebastiena Morina. Głębokie jak studnia Gamay, ze 100-letnich krzewów zasadzonych na piaszczystej, granitowej glebie, którym możemy się cieszyć już dziś lub odłożyć na 10 lat. Niczego nie dodano, niczego nie ujęto. Głęboki, teksturowy i pikantny, ciemny, poważny i niezwykle rzadki twór.
Różano-słone Tempranillo z bardzo starych krzewów, dojrzewające przez 36 miesięcy w piwnicach wykutych w skale. W tej cenie, za te emocje i jakość, nie ma sobie równych. Dzikie drożdże, dzikie ptactwo, dzikość serca i butelka magnum!
Moncailleux, nasz faworyt! Vin de France z winorośli rosnącej w granicach Moulin à Vent (Michel Guignier odrzuca tę nazwę) o absolutnej finezji. Intensywność, świeżość, mineralność, zniewalająca, jedwabista substancja, czystość aromatów, kwiatów, pieprzu na finiszu i to cudowne napięcie! Boskie beaujolais!
Ten długowieczny Blauburgunder z winnic Dechant i Käferberg, to za młodu wino w stylu Drindl, jakby nieco chłopskim, ale to tylko pozór, bo po chwili ukazuje swoje prawdziwe oblicze. Lekko dymny, ziołowy z nutą ciemnych owoców i kwiatów, zachwyca.
Zmysłowy i idylliczny Pinot Noir, z gron uprawianych w winnicach położonych na skraju lasu, pachnący i pikantny, niemal obrazoburczy w swym powabie, a do tego flirciarski i rozbrajający. Wow!
Gélinette to stare francuskie określenie cietrzewia, ptaka, którego często spotyka się dziko w tej części Anjou, zwłaszcza gdy prowadzi się rolnictwo biodynamiczne z szacunkiem dla natury. Historycznie pod tą nazwą Mark Angelli zrobił trochę czerwonego wina, głównie z Cabernet Sauvignon zasadzonego w 2000 roku, ale wina były zawsze dość rustykalne i garbnikowe, więc zdecydował się je przeszczepić i zasadzić więcej Grolleau, autochtonicznej odmiany. Jeśli podobnie jak my, jesteście maniakami terroir, pokochacie to owocowe, delikatne, żywe i zrównoważone Grolleau z łupka.
Pinot Noir z lieu-dit les Caillettes, z winnicy o powierzchni 26 arów, 50-letnie winorośle, czerwone glina. Wydajność 42 hl/ha. Uprawa biodynamiczna. Pełnia i soczystość.
Pinot Noir z najmłodszej burgundzkiej apelacji, lieu-dit Le Saugeot, jedynie 46 arów szarych margli i wapienia. Wydajność 36 hl/ha. Czysta rozkosz.
Clo Clo to hołd dla matki Alessandry, rosé na bazie Pinot Nero tworzone metodą tradycyjną jak przystało na Franciacortę, jednak różnica jest niezwykle istotna: to naturalność, co w tym regionie jest niemal jak szóstka w totka. Zero cukru, zero siarki i minimalna interwencja. Gibkie, głębokie i niemal idealne rosé. Biorąc pod uwagę wielkość produkcji, to niemal unikatowe wino.
Stworzone z najlepszych gron Tempranillo, z najstarszych winnic producenta. Rocznik 1994, rarytas dla koneserów.
