„Coupage" z odmiany atlantyckiej i śródziemnomorskiej. Mało popularna odmiana Merseguera, a ponad 70% produkcji koncentruje się we Wspólnocie Walencji.
Szczepy
Jest 7 produktów.
Niezwykłe białe wino, dojrzewające w 2800 litrowych amforach, klasycznych dla regionu, zwanych tu tinajas, które, jak twierdzi producent dają winu czystość i świeżość. I to właśnie tym starym amforom zawdzięczamy tą unikatową biel z dodatkiem pradawnych szczepów Verdil i Merseguera, bowiem początkowo projekt nie przewidywał win białych.
Kalabryjskie Magliocco w wersji różowej, choć kolor jest tak niezwykły, że można je traktować jako lekką czerwień, z 15 i 60-letnich nasadzeń na wysokości 400-600 metrów n.p.m. Soczystość i ten niezwykły, po prostu śliczny kolor zachwycą każdego. My jesteśmy odurzeni.
Kalabryjskie Magliocco czyli szczep będący raczej częścią kupażów, tutaj w wersji solo i naturalnej, z 15-letnich nasadzeń na wysokości 400 metrów n.p.m. Napędzany owocem i taniną, wspaniały w kuchni. Minimalne siarkowanie, na niemal niezauważalnym poziomie.
Matís (niuans) to mały, prawie niezauważalny szczegół, który czyni coś wyjątkowym. Zalesione środowisko winnic Abadal wypełnia to wyjątkowe wino niuansami aromatów balsamicznych i runa leśnego. Połączenie odzyskanej historycznej odmiany Mandó z międzynarodowymi szczepami zakorzenionymi w Abadal od wielu lat, Cabernet Sauvignon i Merlot, przynosi wiele różnych doznań, które przenoszą nas wprost do Bages.
Dlaczego Les Prunes (śliwki)? Ponieważ to wino chce być czystym i świeżym owocem, który można znaleźć na krzaku w letnie popołudnie, delikatną dziką śliwką, która jeszcze nie dojrzała, ale już pachnie tak dobrze, że dziś rano przyleciał ptak i zaczął ją dziobać. Tyle producent. My się dołączamy, bo tego niezwykłego wina, z niesłusznie zapomnianej odmiany Mandó, nie sposób nie pokochać całym sercem. Piękne wino!
Jak mawiał klasyk, jedna butelka to za mało, zaś dwie to odrobinę za dużo, więc litr jest wprost idealny, tym bardziej w wersji naturalnej. Do tego owocowo-pikantny szczep Magliocco czyli nie panikuj, to tylko Kalabria! Przyjaciele będą wniebowzięci, tym bardziej, że to wino to hołd dla "Autostopem przez galaktykę".
