Graupert w miejscowych dialekcie, to dzikość, nieokiełznanie. Wino, które rodzi się wolne wśród stad krów i które daje szansę na delektowanie się Zweigeltem w jego najdzikszej i najbardziej pikantnej formie.
Na randkę
Jest 49 produktów.
Graupert to dzikość, nieokiełznanie. To właśnie w miejscowych dialekcie oznacza nazwa tego Grauburgundera (Pinot Gris). Kompletnie puszczona, dziko rosnąca winnica, która daje niezwykłą jakość owocu, zaś w winifikacji czystą, bezwstydną niemal nagość. Piękne i sycące w swej mineralnej materii wino, pachnące owocem grejpfruta i pełną kwiatów łąką.
Andi opisuje tego Silvanera jako „oldschoolowego”, a ten pokazuje, jak wspaniała jest ta autochtoniczna odmiana Frankonii. 45-letnie krzewy, głęboko zakorzenione w piaskowcu. Doskonały przykład spektrum smaku win z gleb kajperskich, chrupkich i pikantnych z niezliczoną ilością ziół. Bomba!
Jak powiedział nam Andi, to wspaniałe naturalne wino zostało wyprodukowane z najstarszych winorośli Müller-Thurgau w Steigerwald. Mają ponad 60 lat i są pełne mocy! Pokazują swoją wielkość pełnią aromatów ziołowo-cytrusowych i dużą dozą charakteru.
Różowy sekt, z gron Blauer Wildbacher, dojrzewający przez wiele lat, aby stał się perfekcyjny.. Delikatne musowanie (perlage), elegancki, złożony smak. Harmonijne i żywe wino.
Dimitrios Kioutsoukis: 'W 2017 roku moje dwie córki wychodziły za mąż i poprosiły mnie o zrobienie dobrego wina musującego na wesele. W tym czasie miałem fermentujący moszcz Xinomavro, wrzuciłem więc do kilku butelek trochę moszczu, a resztę napełniłem Nimbusem Albusem z zeszłego roku. I tak to wino rozpoczęło swoją podróż…'
Podstawowe wino od kultowego biodynamika Sébastiena Riffault. Trzydziestoletnie krzewy, owoce o wyjątkowej dojrzałości, część dotknięta botrytisem. Niezwykła mineralność i głębia, a pamiętajmy, że to dopero wstęp do niezwykłego świata Sébastiena.
W zimnym terroir Hautes Côtes, na wysokości 400 m na zboczu gliniasto-wapiennym, posadzono 70-letnie winorośle „en foule” – oldschoolową mieszankę Gamay, Pinot Noir i Chardonnay. Unikalne spojrzenie w przeszłość Burgundii. Lekko zabarwione i pachnące a przy tym wyrafinowane i oparte na terroir vin de soif. Strzeżcie się.
L'Entremetteuse czyli Swat. Różowy pet-nat na bazie Gamay, po dwudziestu miesiącach dojrzewania nad osadem. Szaleństwo? Wręcz przeciwnie, pokochają go wszyscy, za nos pełen czerwonych owoców, za swoistą pół-wytrawność i za perlistość. Idealny nie tylko na letnie miesiące.
33 miesiące na osadzie w bezapelacyjnej Franciacorcie na bazie Chardonnay? To tylko Alessandra Divella! Zero dosage, zero innych dodatków i niekończąca się przyjemność. Jeden łyk i zwariujecie!
Vau De Vey, niewielka, niezwykle stroma parcela, dające genialne Chardonnay denominowane jako Chablis 1er Creu. Zabójczo eleganckie, napięte i cudownie pachnące wino o kredowo-mineralnej podbudowie. Świetny rocznik!
Auksinis (złoto) jest bezkompromisowy i hojny, w swojej barwie głęboko złoty, odrobinę karmelizowany, ale i z zachwycającym słonym finiszem i mineralnoścą. Przypomina poniekąd stare wina jurajskie. Zaskakujące i niezwykłe wino.
Clo Clo to hołd dla matki Alessandry, rosé na bazie Pinot Nero tworzone metodą tradycyjną jak przystało na Franciacortę, jednak różnica jest niezwykle istotna: to naturalność, co w tym regionie jest niemal jak szóstka w totka. Zero cukru, zero siarki i minimalna interwencja. Gibkie, głębokie i niemal idealne rosé. Biorąc pod uwagę wielkość produkcji, to niemal unikatowe wino.
