Super smaczny i doskonale zbalansowany między pestkowymi owocami i rozdrobnionymi jabłkami w Hárslevelü oraz ostrą kwasowością, jasnością i mineralnością z Juhfark. Smakuje jak letnia mikstura z polnych kwiatów, białych owoców, zielonych jabłek i cierpkich cytryn z subtelną drożdżową nutą, która łagodzi intensywną kwasowość.
Okazje
Jest 7 produktów.
Aromatyczna Malvasia of Candia, winorośl pochodzenia kreteńskiego, która była rdzennym emilianem od wielu stuleci. Macerowana przez dwa dni ze skórkami, ma prawie złocistożółty kolor, bardzo aromatyczny i charakterystyczny gorzki posmak.
Rozkosz! Ultratradycyjne Prosecco, nie z autoklawu, tylko z refermentacji w butelce na osadzie (col fondo), nie z monokultury, bo w winnica to żywy organizm, nie ze spalonej herbicydami ziemi, bo rosną na niej kwiaty, trawa i ...warzywa! Casa Coste Piane Valdobbiadene prosecco to niezrównane wino, w którym zakochacie się po uszy.
Brichet, zmysłowe Prosecco z niewielkim dodatkiem szczepu Verdiso, z zabytkowej winnicy „Serre” w Miane, ze wzgórz pochodzenia morenowego, utworzonych podczas ostatniego wielkiego zlodowacenia, składających się , co bardzo istotne, z zestalonych niebieskawych glin osadowych, margla lub Salìs w lokalnym dialekcie oraz piaskowca, skupisk skał i piasku, bogatych w skamieniałości i minerały, które nadają smak i mineralność temu niezrównanemu winu. Cudo!
Viognier potrafi urzekać... a próbowaliście Viognier musującego!? Dodatkowo - biodynamika i certyfikat ekologiczny Demeter.
Podwójna przyjemność od Lorisa Folladora. Szczere, wszechstronne kulinarnie Prosecco w wersji magnum, dla którzy kochają tradycję i autentyczne smaki. Last but no least, genialna etykieta, zaprojektowana przez Maurizio Olivotto, ilustratora bajek dla dzieci, pochodząca z kolekcji etykiet stworzonych specjalnie dla Casa Coste Piane przez ilustratorów Międzynarodowej Wystawy Ilustracji dla Dzieci „Štěpán Zavřel” w Sarmede.
Najpopularniejsze wino musujące w Austrii, klasyczne cuvée tworzone metodą tradycyjną/szampańską. Blauburgunder, Chardonnay, Grauburgunder, Weißburgunder i Grüner Veltliner. Dużo? Tak, ale kompozycja zachwyca do tego stopnia, że zastanawiamy się czy nie zrezygnować z naszych ulubionych szampanów.
