Swoista ciekawostka Gewurztraminer z mocno egzotycznych okolic i zaskakująco wytrawny jak na ten szczep. Krzewy przywiezione z RPA w 2000 roku.
Okazje
Jest 49 produktów.
Dolina Leyda dzięki wpływowi zimnego Prądu Humboldta, charakteryzuje się chłodną pogodą, z umiarkowanymi opadami deszczu, co stwarza szczególnie dobre warunki dla winorośli. Wyjątkowo dobrze udaje się tutaj Sauvignon Blanc stanowiący 45 % upraw. W tym konkretnym przypadku bardzo umiejętnie wykorzystano terroir.
Ciekawy blend Carmenere - Syrah, grona częściowo podsuszana są na krzakach przed zbiorem. Spora koncentracja, francuska beczka z umiarem.
Wino pétillant-naturel, bez wtórnej fermentacji, butelkowane jeszcze przed zakończeniem fermentacji pierwotnej, bez usuwania osadu drożdżowego.50% Chardonnay, 30% Welschriesling, 20% Sauvignon blanc ze Słoweńskiej Styrii, subregionu Haloze.
Zupełnie inna interpretacja Furminta, od tych do których przywykliśmy w Tokaju.
Jeśli mówimy o dorobku najmłodszych przedstawicieli winiarskiej rodziny Zavec, Patriku i Aleksanderze, to jest oczywiste, że musi w nim być także pomarańczowe, niefiltrowane wino. Godna uwagi kompozycja 50% Chardonnay, 40% Welschriesling, 10% Sauvignon blanc.
85% Merlot, 10% Cabernet Sauvignon, 5% Syrah, aromaty czerwonych owoców, truskawek i jeżyn, skoncentrowane i krągłe. Idealne na piknik, imprezę czy do grilla.
James Suckling i 91 punktów: "Świeże, czarne porzeczki i rozgnieciony czarny pieprz oraz fiołki, ziarniste taniny i pikantność umami wraz z soczystym zwieńczeniem".
Kanonkop idealny do steka! Śmiało może dojrzewać do 8 lat.
Istryjska Malvasia z Carso, mikroprodukcja i nieprzytomnie nadzwyczajna jakość owocu, do tego kwiaty polne, szałwia, cytrusy i ...hummus. To jest do tego stopnia niezwykłe wino, że jedyne co jeszcze możemy dopisać, to fakt, że Marko rządzi! I ta mineralność...... Musicie spróbować!
Vitovska... I wszystko jasne! 60-letnie niemal winnice, mineralna głębia i niezrównana, egzotyczna profuzja. Niestety połowa gron jest ze smakiem zjadana przez lokalsów, czyli nocą poszukujące zwierzaki, więc tym bardziej musicie spróbować tej zabójczej urody. Boska przyjemność!
Miasto Franschhoek pierwotnie nazywało się Oliphants Hoek, co oznacza Słoniowy Zaułek, a zostało tak nazwane na pamiątkę stad słoni, które licznie wędrowały po okolicznych wzgórzach i dolinach. Przez pobliską przełęcz górską te majestatyczne stworzenia przemieszczały się między swoimi letnimi i zimowymi pastwiskami. Do dziś dolina Franschhoek ma słonia jako swój symbol. Ostatniego słonia widziano opuszczającego dolinę pod koniec XIX wieku, fakt ten stanowi inspirację dla tego charakterystycznego wina.
Prawdziwa gwiazda winnicy Alheit, 100% Chenin Blanc z dwóch wyselekcjonowanych działek leżących na północ od winnicy. Niesamowicie długie i przenikliwe. Niektórzy twierdzą, że w jednej z tych butelek jest wystarczająco dużo prądu, aby zasilić skromny dom przez około godzinę. Potencjał dojrzewania 10 lat.
