W wyższych partiach doliny, gdzie znajdują się należące do Real Companhia Velha posiadłości Quinta de Cidrô i Quinta do Casal da Granja, panuja idealne warunki do produkcji białych porto.
Wina
Jest 10 produktów.
Młode Porto Ruby ze starej firmy Real Companhia Velha. Jak wiadomo przeznaczone do szybkiego spozycia...
Produkowane z tradycyjnych odmian, dzięki specyficznej metodzie winifikacji zachowuje wszystkie naturalne cukry w winie i pozwala na rozwój lukrowej tekstury.
Alternatywny styl porto ze względu na jego rześki, półwytrawny charakter będący wynikiem późnego przerwania fermentacji.
Royal Oporto Rose to kolejny alternatywny styl porto, który pokazuje jakie możliwości interpretacji daje to tradycyjne wino.
Wino produkowane tylko w najlepszych latach, z klasycznych odmian używanych do produkcji porto. LBV różni się tym od zwykłych rocznikowych Porto, że dojrzewa przed zabutelkowaniem w beczkach przez okres 4-6 lat. Można delektować się nim od razu, ale ma też ono ogromny potencjał starzenia.
Colheita to specyficzny styl wyrafinowanego i dojrzałego porto z konkretnego zbioru i rocznika, leżakuje minimum 7 lat w dębowych beczkach. Produkowane tylko w najlepszych latach, ze starannie wyselekcjonowanych win.
Veuve Cliquot Demi-Sec jest hołdem dla gustu dziewiętnastowiecznych konsumentów słodszych szampanów i oferuje dziś wiele doznań dzięki swojej okrągłości i aromatycznemu bogactwu.
Carte Blanche Louisa Roederera odzwierciedla tradycyjny styl wybornych win z Szampanii z XIX wieku. Jest to delikatny i kremowy szampan, uwalniający czysty owoc, który nadaje mu piękny, żywy charakter. Po kilku latach leżakowania w piwnicy osiągnął idealną dojrzałość, a dzięki sztuce kupażowania ukazuje zadziwiającą świeżość i subtelność.
Każda butelka zapakowana w elegancki, oryginalny kartonik.
Colheita to specyficzny styl wyrafinowanego i dojrzałego porto z konkretnego zbioru i rocznika, leżakuje minimum 7 lat w dębowych beczkach. Produkowane tylko w najlepszych latach, ze starannie wyselekcjonowanych win. Tu wyjatkowo udany 1977.
