Naturalne, emiliańskie Lambrusco o uroczej nazwie Scaramúsc, nawiązującej do postaci komicznej z Commedia dell’Arte, przedstawiającej pochodzącego z Neapolu żołnierza-samochwałę. A tu jest się czym przechwalać, bo to pełne owocu, soczyste i oczywiście musujące wino stworzone z gron Lambrusco Grasparossa (ciemny kolor i garbniki), Lambrusco di Sorbara (lekkość i elegancja) i Lambrusco Salamino (słodycz). Niskie zbiory, niewielka produkcja (3800 butelek) i porywająca jakość. Pijcie z przyjaciółmi!
Szczepy
Jest 6 produktów.
Carricante i Minnella od Salvo Fotiego ze zboczy Etny, rosnące na poerupcyjnym pumeksie wulkanicznym. Gwarantowana przyjemność i mineralna finezja.
Niezwykle ciemne, niemal nieprzeniknione Lambrusco Grasparossa, pełne owocu i ziół, głębokie jak studnia, przenikliwe i przede wszystkim doskonałe w kuchni.
Carricante z nieszczepionych na amerykańskich podkładach krzewów, ze wschodniej Etny z Caselle, rosnące na wysokości 750 m n.p.m. Jeżeli nigdy nie próbowaliście prawdziwego Carricante, to jest znakomita okazja, tym bardzie, że wino zniewala swoją głębią.
Gélinette to stare francuskie określenie cietrzewia, ptaka, którego często spotyka się dziko w tej części Anjou, zwłaszcza gdy prowadzi się rolnictwo biodynamiczne z szacunkiem dla natury. Historycznie pod tą nazwą Mark Angelli zrobił trochę czerwonego wina, głównie z Cabernet Sauvignon zasadzonego w 2000 roku, ale wina były zawsze dość rustykalne i garbnikowe, więc zdecydował się je przeszczepić i zasadzić więcej Grolleau, autochtonicznej odmiany. Jeśli podobnie jak my, jesteście maniakami terroir, pokochacie to owocowe, delikatne, żywe i zrównoważone Grolleau z łupka.
Palmento Caselle to niewielka winnica (0,3 ha!) obsadzona w stu procentach szczepem Carricante, winorośl alberello bez podkładek (franco di piede), uprawiana zgodnie z fazami księżyca. Wino niemal metafizyczne, pełne głębi i niezwykłej naturalnej spontaniczności. Przy tak niewielkiej produkcji, spróbowanie go to konieczność!
