Pełne i bogate syrah od zasłużonej dla Barrossa Valley rodziny Evans.
Okazje
Jest 10 produktów.
Poliziano to nie tylko Vino Nobile, tutaj także Morellino di Scansano z winnicy w Magliano. 85% Sangiovese – 15% Ciliegiolo.
Włoskie wino zaliczane do najbardziej reprezentatywnych dla stylu Allegriniego. To taka jego Valpolicella Ripasso. Tu w eleganckiej tubie.
Intrygujące aromaty toffi, syropu klonowego, miodu i dębu. Złożone nuty karmelu, migdałów, orzechów, suszonych fig, świetnie zrównoważone. Przyjemne wykończenie z posmakiem cytrusów i orzechów.
Coltassala to pojedyncza winnica o powierzchni 3,5 ha położona na wysokości 520 metrów nad poziomem morza. Obecnie wino uzyskało status wyższy niż Riserva określane mianem Grand Selezione. Parker stwierdził, że to najlepsze wino od Volpaia jakie pił w życiu...
Pierwsze Supertoskany zostały stworzone w latach 70. XX wieku przez producentów Chianti Classico, którzy odrzucili restrykcyjne rozporządzenie rządowe, które dyktowały, jakie winogrona mają być używane do produkcji win oznaczonych jako pochodzące z regionu. Ten Supertoskan, jak wiele innych to mariaż Cabernet Sauvigon i Sangiovese.
Po latach cierpliwych eksperymentów nad uprawą winorośli i zastosowaniem odpowiednich procesów winifikacyjnych, Poliziano wyodrębnił grona z winnicy Asinone, jako najlepiej przystosowane do projektu wysokiej jakości. Vino Nobile w pełni prezentuje ten potencjał. Łączy swoiste cechy typowego toskańskiego Sangiovese z międzynarodowymi standardami smaku i stylu.
Po latach cierpliwych eksperymentów nad uprawą winorośli i zastosowaniem odpowiednich procesów winifikacyjnych, Poliziano wyodrębnił grona z winnicy Asinone, jako najlepiej przystosowane do projektu wysokiej jakości. Vino Nobile w pełni prezentuje ten potencjał. Łączy swoiste cechy typowego toskańskiego Sangiovese z międzynarodowymi standardami smaku i stylu.
2-gie wino Chateau Palmer co nie znaczy, że nie warte tej ceny. 96 pkt /100 od J.Sucklinga to świetna ocena!
Świetnie oceniany supertoskan x 6 + drewniana skrzynia do kolekcji.
